Paweł Szydłowski

Autor, inwestor, szkoleniowiec

Pierwsze miesiące tego roku przynoszą odpowiedź tym, którzy jeszcze kilka miesięcy temu zastanawiali się, czy ceny nowych mieszkań w 2023 roku zaczną spadać. Zestawienia wyraźnie pokazują, że jest wręcz przeciwnie – nadal rosną. Według danych serwisu Otodom sprzed miesiąca, średnia cena m2 w siedmiu największych miastach Polski jest historycznie najwyższa. Ale jak to możliwe, skoro chętnych do kupowania jest mniej i mniej?

Powodów jest kilka. W ubiegłym roku deweloperzy wstrzymali realizację inwestycji. Jest więcej pozwoleń na budowę, ale roboty na placach budowy nie ruszają.  Z kolei te mieszkania, które są już wybudowane drożeją gdyż w ten sposób deweloperzy rekompensują sobie wysokie ceny materiałów na bieżących budowach. Co więcej, ceny metra kwadratowego jeszcze urosną, ponieważ w ciągu najbliższych dwóch lat zwiększy się deficyty nowych mieszkań, gdyż teraz buduje się znacznie mniej.

Więc kiedy to szaleństwo się zatrzyma? Moim zdaniem, jeśli rozpoczną się prace budowlane wynikające z otrzymanych, aktualnych pozwoleń na budowę, jest to perspektywa 2-3 lat. Niemniej przy aktualnych kosztach budowy i materiałów, budować się za bardzo nie opłaca. A jeśli już jakaś firma zdecyduje się na rozpoczęcie inwestycji, to będzie ona prowadzona powolnie. 

Nasuwa się zatem kolejne pytanie – kiedy będzie dobry moment na kupowanie? Otóż to jest ostatni dzwonek aby kupić mieszkanie z rynku pierwotnego. Taniej na razie nie będzie. Dodatkowo, moment w którym wkrótce na rynek wróci klient kredytowy, spowoduje gwałtowny wzrost popytu, przy wciąż zaniżanej podaży. A zaniżanie jest celowym działaniem deweloperów. Ceny mieszkań na rynku wtórnym również wzrosną, poprzez realizację odroczonego popytu i w związku z tym co opisałem wyżej, czyli deficytem nowych mieszkań. 

Zdaję sobie sprawę, że w świadomości większości ludzi, możliwość zakupu nowego mieszkania zależy wyłącznie od kredytu. Otóż na rynku jest całkiem spora liczba klientów dysponujących gotówką. Są to przedsiębiorcy prowadzący własne interesy, czy na przykład informatycy. I to właśnie “klient gotówkowy” teraz rządzi. Co mają zrobić osoby, których nie stać na mieszkanie oraz nie mają wystarczającej zdolności kredytowej? Bezczynne czekanie jest najgorsze, bo inflacja zżera oszczędności, które można przeznaczyć na wkład własny. Zatem warto chronić kapitał. Jak? Zapraszam do kontaktu i bezpłatnej konsultacji, gdyż tym także zajmuję się w ramach mojej działalności biznesowej.

Newsletter O nieruchomościach bez cenzury

Taki jest mój blog. Jeśli chcesz poznać więcej prawdy i zdobyć niezbędną wiedzę, to koniecznie zapisz się na mój newsletter!

Informacja na temat przetwarzania danych
Administratorem udostępnionych przez Ciebie danych osobowych jest firma firma Modern Investor sp. z o.o. Podanie danych osobowych jest dobrowolne i jednoznaczne z wyrażeniem zgody na otrzymywanie treści marketingowych, w tym newslettera. Brak podania danych uniemożliwi świadczenie usług na Twoją rzecz. Więcej informacji na temat przetwarzania i ochrony danych osobowych znajdziesz w polityce prywatności oraz informacjach dotyczących RODO.